mój drogi gościu

Usiądź swobodnie z filiżanką kawy, zostań na chwilkę może na dłużej, zostaw po sobie znać- to tak mało a tak wiele
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 listopada 2012

Torba worek -Ujęcie drugie

Nareszcie udało się.
Po długiej i nieoczekiwanej przerwie znowu mogę tutaj napisać.
         Odwiedzałam wasze blogi i nie mogłam się nadziwić waszej kreatywności i pomysłom.

Ja niestety nie wyczarowałam takich pięknych rzeczy jak niektórzy z was, ale............ wyszyłam kilka obrazków i zrobiłam
DRUGIE podejście do torby.

Torba typu worek, w kolorze pomarańczowym








W środku torby znajduje się jedna większa kieszeń, oraz trzy mniejsze na takie rzeczy jak, telefon , 
kalendarzyk itd itp co komu pasuje :)



Materiał dosyć sztywny , jak drelich mimo tego dno dodatkowo usztywniłam wszywając w środek wkładkę z ekologicznej skóry.Ciężko było szyć ale jakoś się udało
, natomiast podszewka z bawełnianego płótna takiego trochę poszewkowego, mnie odpowiadał :)Nie posiada zapieńcia,  to co chcemy wrzucamy jak do worka
Torba bardzo pakowna i najważniejsze, rączki nie urwą się nawet gdy zapakujemy w nią ekstremalne zakupy :)


Z tego szycia musiało być coś również dla drugiej mieszkającej w domu więc postała:

Mini torebka z przegródką i posiepanym paskiem :)



sobota, 21 stycznia 2012

Moje drugie dziecko

Dzisiaj po wielkim trudzie i znoju urodziło się moje drugie dziecko, tunika dla mojej córki .
Mówię o niej drugie dziecko, gdyż pierwszym była sukienka którą zaczęłam szyć jeszcze przed świętami, ale niestety w skutek mojej niewiedzy, licznych błędów i braku potrzebnych elementów leży schowana na dnie szafy.
Wracając do mojej tuniczki.
Otóż któregoś dnia zaczęłam ją szyć korzystając z burdy, posuwając się krok po kroku a właściwie uszyciu tuniki, doczytałam iż trzeba w niej zrobić tunel.
Nie wiem co mi się stało, zaćmienie, klapki na oczach czy co? ale nie widziałam tego wcześniej.
Pomogły jak zwykle kochane kobietki z ulubionego forum:)

Takim oto sposobem doszłam do wniosku iż spaprałam robotę, 


ale jak ktoś mi ładnie napisał,, nie trzeba się poddawać to polubi się szycie. 
Tak oto zmotywowana, nie mogąc popruć uprzedniej ze względu na rodzaj materiału.
Skroiłam od nowa moją tunikę i zaczęłam od nowa.








Szłam w zaparte i tak oto dzisiaj jest










HURA!!!!!!!!!!!!!.......................moje ,,dzieło"
Jeszcze nie  wykończone, dopieszczone, ale tym zajmę się jutro :)



Dziękuję tym którzy pomogli i tym którzy zachęcili, a sobie za cierpliwość.

Dobrej nocki





piątek, 13 stycznia 2012

Zasłonowo



Na uszycie zasłon miałam już ochotę przed świętami, ale w natłoku pracy późniejszej choroby córeczki nie było czasu na przyjemności.
Wzięłam się za nie wczoraj, myślałam co to takiego obszyć materiał czy przyszyć taśmę, i po raz kolejny przy takim myśleniu doznałam rozczarowania.
Co prawda nie wiem co to za materiał  ( stawiam na satynę bawełnianą)   delikatny w dotyku, lejący się i śliski a przy tym strasznie się siepiący doprowadził mnie kresu wytrzymałości.




Przyszywałam i prułam lamówkę milion razy zanim udało się równo i materiał nie uciekał z pod niej. :)
Po prawie całodniowych zmaganiach z tą cudnie niesforną masą udało się, powstały dwie zasłony z pozostałości natomiast , dwie  poszewki na poduszeczki :)